Za niedługo moje ferie się skończą. Jutrzejszy ranek będzie prawdziwą katorgą i znowu będę musiał oglądać te pyszczki, do których nie czuję szczególnej sympatii. Dobrze, że nie jest ich zbyt dużo. Podsumowujące te dwa tygodnie: nie licząc kilku dni prac remontowych, to przerosłem sam siebie w moim lenistwie. Prawie każda minuta, które przeleciała przez moje [...]
Wyrzucam w kąt pędzel i nie obchodzi mnie, że znowu wyszło nierówno. Poprawi się przy następnym remoncie, który pewnie odbędzie się za około cztery lata. Sięgam po telefon komórkowy, przeglądam skrzynkę odbiorczą i widzę te SMSy, które tak mnie męczą. Drogi nadawco, czy przez te (prawie) dziewiętnaście lat wspólnej (niestety) egzystencji – pseudo przyjacielskiej relacji [...]






