223. Berek

Utopiłem w herbacie barwy czerwonej melancholię. Zrobiłem to w ostatnim momencie, gdy to dziwne uczucie dawało o sobie znać coraz bardziej i bardziej. Ma dziwną specyfikę. Nagle ogarnia Cię chłód. Początkowo przeszywa koniuszki Twoich palców, a następnie pochłania kolejne partie promieniującego ciepłem ciała. Serce przestaje być zwykłym organem pompującym hektolitry krwistej mieszanki, staje się drżąca [...]

Read Users' Comments ( 19 )

221. Szarobury miks

Pogoda tworzy kiepski nastrój, który degraduje moje ostatnie resztki motywacji do czegokolwiek. Za oknem mam wielkie bajoro, kojarzące się jedynie z zawartością muszli klozetowej (pozostałością po upojnej chwili spędzonej w toalecie). Jakże kolorowy i zarazem apetyczny obraz! Czy „złota jesień” ma urlop? Może po prostu przespałem wszystkie słoneczne dni? Dodatkowo piątki uprzykrzają mi życie z [...]

Read Users' Comments ( 10 )

219. Pam Pam…

Jest już październik, a ja siedzę i nie robię zupełnie nic! Lawiruję pomiędzy wypełnianiem moich podstawowymi obowiązków, a wszech ogarniającym lenistwem. To musi się w końcu zmienić. Powinienem w końcu zajrzeć do moich arkuszy z chemii – przerobienie połowy zbioru zadań nie czyni mnie gotowym do matury. Powinieniem zająć się reklamą reklamą OPB – moja [...]

Read Users' Comments ( 3 )