Dni mijają w ekspresowym tempie. Czas osiągnął taką szybkość, że granica pomiędzy dniem a nocą zatarły się zupełnie. Nie przespane noce z byle powodu stały się czymś zupełnie normalnym. To zabawne, że gdy na kark dyszała mi zmora różnego typu „zaliczeń” w szkole (od tych małych do tych ogromnych), sen był obowiązkiem – ponad wszystko! [...]
W końcu pogoda choć na chwilę się przeprosiła i mogę raczyć się słońcem. Już dawno mi takiego stanu pogodowego brakowało, tym bardziej, że przez całe dwa tygodnie moich matur lało prawie codziennie. Mam nadzieję, że całe moje wakacje nie będą mokre, chłodne i błotniste rodem z ponurego listopada. Co do samych pięknych matur osiągnę średnie [...]
Za niedługo moje ferie się skończą. Jutrzejszy ranek będzie prawdziwą katorgą i znowu będę musiał oglądać te pyszczki, do których nie czuję szczególnej sympatii. Dobrze, że nie jest ich zbyt dużo. Podsumowujące te dwa tygodnie: nie licząc kilku dni prac remontowych, to przerosłem sam siebie w moim lenistwie. Prawie każda minuta, które przeleciała przez moje [...]






