To było w pewną środę, a przynajmniej tak mi się wydaje. Leżałem w łóżku, a ze słuchawek wydobywała się muzyka i nie wiem, w którym momencie zasnąłem. Śniło mi się, że wysiadłem na przystanku, który znajdował się na skraju miasta. Po chwili zjawiła si ę ona, cała była rozpromieniona. Wybraliśmy się spacer. Słońce świeciło intensywnie, [...]






