223. Berek

Utopiłem w herbacie barwy czerwonej melancholię. Zrobiłem to w ostatnim momencie, gdy to dziwne uczucie dawało o sobie znać coraz bardziej i bardziej. Ma dziwną specyfikę. Nagle ogarnia Cię chłód. Początkowo przeszywa koniuszki Twoich palców, a następnie pochłania kolejne partie promieniującego ciepłem ciała. Serce przestaje być zwykłym organem pompującym hektolitry krwistej mieszanki, staje się drżąca [...]

Read Users' Comments ( 19 )