238. Jednolicie.

Dni mijają w ekspresowym tempie. Czas osiągnął taką szybkość, że granica pomiędzy dniem a nocą zatarły się zupełnie. Nie przespane noce z byle powodu stały się czymś zupełnie normalnym. To zabawne, że gdy na kark dyszała mi zmora różnego typu „zaliczeń” w szkole (od tych małych do tych ogromnych), sen był obowiązkiem – ponad wszystko! [...]

Read Users' Comments ( 7 )

216. Pięć świeczek

Z bliżej nieokreślonego koloru wyłoniło się to, co teraz pomożecie obserwować. Naradziło się w sobotnie popołudnie, tego dnia nie miało jeszcze wtedy określonego kształtu i charakteru, po prostu było. Najlepszym określeniem dla pierwszej formy jest z pewnością brudnopis. Później był standardowy pamiętnik, a teraz? Trudno powiedzieć… Eksperymentalny notatnik? Chciałoby się mówić, że bawię się słowem [...]

Read Users' Comments ( 9 )

195. Mam już czterolatka!

Nie spodziewałem się ,że to będzie już. W mgnieniu oka mojemu pierwszemu dziecku przybył kolejny pełny rok! Gdy patrze jednak na te zaśmiecone archiwum nie czuję, że wniosłem wystarczająco tyle, by zostawić trwały ślad u przypadkowego czytelnika. Ciekawe z perspektywy czasu jest to jak się forma i jakoś przedstawianej przeze mnie treści się zmieniała. Wydaje [...]

Read Users' Comments ( 7 )